Wywiad z Vermesem

Ukazał się wywiad z Gezą Vermesem, autorem niedawno wydanej książki historycznej pt. Twarze Jezusa

Oto reakcja przedstawiciela polskiego kościoła pod znamiennym tytułem Za tym Jezusem nie poszedłbym. Co oznacza, że obraz Jezusa w książce jest oczywiście nieprawdziwy, bo przecież ksiądz Czajkowski poszedł za Jezusaem!
Jak napisałem na innym
forum

Tym ostatnim tekstem można się nieco ubawić. Autor z wieloma tezami sie zgadza, a z wieloma nie. A dlaczego nie. Bo nie. Bo przecież nie można powiedzieć, że Maryja zignorowała wykrętną odpowiedź Jezusa, że on, wprawdzie tylko w interpretacji jednego z ewangelistów, nienawidził żydów, albo, że był szowinistą. Po prostu nie można.

Albo taki argument:

Niepotrzebnie uważa Apostoła za założyciela religii chrześcijańskiej — to już dziś w nauce niemodne — słusznie jednak wykazując jego wkład w teologię i struktury rodzącego się Kościoła.

Od kiedy to moda jest argumentem naukowym? No, chyba, że w teologii, tam to się chyba nazywa „znaki czasu” albo jakoś tak.

Zastanawia mnie, bo skoro książka naukowo pokazuje Jezusa, a reprezentant chrześcijaństwa powiada, jak w tytule Za tym Jezusem nie poszedłbym, to o co tu chodzi? Sama argumentacja, bardzo nieżyczliwa, Czajkowskiego w porównaniu z życzliwym i pełnym podziwu podejściem wobec Jezusa widocznym choćby w wywiadzie Vermesa każe sie zastanowić: skąd te nerwy?

Muszę przeczytać tę książkę!

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (0)
  • Świetny (0)
  • Niezły (0)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • ZoroastresZoroastres

    Mój pseudonim pochodzi od bohatera książki Nietzschego, mojego ulubionego filozofa. Jestem hellenistą reformowanym, współautorem projektu Olympeion, w ramach którego szukamy współczesnych form dla swej wiary (patrz też blog olympeion). Hobbystycznie zwalczam monoteizmy, takie jak chrześcijaństwo czy islam (na blogu panislam). Łączę w tej krytyce podejście socjologiczne z inspiracjami nietzcheańskimi. Nie mam natomiast - wbrew pozorom - nic wspólnego z zaratustrianizmem. Przeczytaj też : wywiad ze mną

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


17
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics