Wiosna ludów?

W telewizji widziałem komentatora (zapewne eksperta od  Bliskiego Wschodu) z radością obwieszczającego nową Wiosnę Ludów na Bliskim Wschodzie. Wkrótce zapewne zmiecie ona autorytarny reżim Hosniego Mubaraka, podobnie jak stało się w Tunezji, ku uciesze „Działacze na rzecz praw obywatelskich z krajów arabskich” *) Tunezję czekają demokratyczne wybory. Ciekawe, kto w nich zwycięży?  W Egipcie, choć do obalenia „tyrana” jeszcze daleko, sytuacja jest jaśniejsza. Jak powiada były ambasador RP w Kairze Jan Natkański „Wiele też zależy od Bractwa Muzułmańskiego, czyli organizacji, która jako jedyna jest zdolna w krótkim czasie stworzyć zorganizowaną opozycję” *). Oczywiście, nie jest powiedziane, że ta opozycja od razu przejmie władzę. Może będzie musiała na to nieco poczekać, jak Hezbollah w Libanie, który obecnie już w zasadzie decyduje o premierze i składzie rządu. Tak jak czekał na swą szansę Hitler. Ale przecież demokracja to najlepszy możliwy ustrój, czyż nie?

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (1)
  • Świetny (0)
  • Niezły (0)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • ZoroastresZoroastres

    Mój pseudonim pochodzi od bohatera książki Nietzschego, mojego ulubionego filozofa. Jestem hellenistą reformowanym, współautorem projektu Olympeion, w ramach którego szukamy współczesnych form dla swej wiary (patrz też blog olympeion). Hobbystycznie zwalczam monoteizmy, takie jak chrześcijaństwo czy islam (na blogu panislam). Łączę w tej krytyce podejście socjologiczne z inspiracjami nietzcheańskimi. Nie mam natomiast - wbrew pozorom - nic wspólnego z zaratustrianizmem. Przeczytaj też : wywiad ze mną

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


12
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics