Waszplatonowi o rodowodzie

19, Maius, 2761 a.u.c.
O jakże słabe dochodzenie nieszczęśniku! czy Ty nie rozumiesz, że ten rodowód jest metaforą. Jeżeli chcesz odczytywać myśli z Pisma św. dosłownie i wyrwane z kontekstu znajdziesz tam o wiele gorsze sprzeczności. Miej choć trochę godności i podaj mocniejsze argumenty.
waszplaton

Rodowód metaforą? Byłbym wdzięczny za wyjasnienie w jaki sposób? Wg PWN SJP metafora zob. {przenośnia} przenośnia «figura stylistyczna występująca zwykle w poezji, oparta na skojarzeniu dwóch zjawisk i przeniesieniu nazwy jednego zjawiska na drugie, np. stalowe nerwy»

Odczytanie dosłowne i wyrwane z kontekstu – typowy zarzut galilejczyków. A jaki jest argument, że NIE należy tego odczytywać dosłownie? Gdy u Platona czytamy mit o magicznym pierścieniu, to nikt nie ma wątpliwości, że nie powiada realnych wydarzeń. Równiez, gdy Jezus opowiadał przypowieści. Skąd mam wiedzieć, że Mt czy Łk nie pisali dosłownie??? Bodaj jedna sugestia z ich strony? Obawiam się, że twierdzisz, że tego nie należy dosłownie odczytywać tylko dlatego, że tego się dosłownie nie da odczytać z sensem – ale nie dlatego, że taka była intencja autora – to wiemy dzięki podejściu krytycznemu.

Co więcej: redaktorzy, np. Biblii Tysiąclecia również traktują to dosłownie, choć nie wiedzieć na jakiej podstawie – bo nie na podstawie samego tekstu – podczepiają cały rodowód do Maryi:

Rodowód Jezusa podany przez Łk, jakkolwiek zewnętrznie jest rodowodem Józefa, w rzeczywistości jednak jest najprawdopodobniej rodowodem Najświętszej Panny. Jeśli Maryja nie miała braci, a była dziedziczką, to mąż Jej Józef wchodził w prawa i przywileje synowskie w stosunku do Helego, który był Jej ojcem

Wyrwane z kontekstu? Jakimż sposobem? Co zmienia kontekst, który zresztą omawiamy dalej, opisujący narodziny w Betlejem (Nt) czy poczatek działalności Jezusa (Łk)?

Miej choć trochę godności i podaj mocniejsze argumenty.
waszplaton

spokojnie, na wszystko przyjdzie czas. Na razie nie odparłes tego w żadnym względzie. Ale jeśli zamierzasz stosować ucieczkę w „metaforę” „alegorię” i tym podobne nie dosłowne tłumaczenia nie dowodząc, że to autor miał taką intencję – to pozostaje to wyłącznie ucieczką. Uczciwiej byłoby przyznać, że autorzy się pomylili albo mieli złych informatorów.


Dalsza dyskusja przeniesiona na forum Portyk

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (0)
  • Świetny (0)
  • Niezły (0)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • ZoroastresZoroastres

    Mój pseudonim pochodzi od bohatera książki Nietzschego, mojego ulubionego filozofa. Jestem hellenistą reformowanym, współautorem projektu Olympeion, w ramach którego szukamy współczesnych form dla swej wiary (patrz też blog olympeion). Hobbystycznie zwalczam monoteizmy, takie jak chrześcijaństwo czy islam (na blogu panislam). Łączę w tej krytyce podejście socjologiczne z inspiracjami nietzcheańskimi. Nie mam natomiast - wbrew pozorom - nic wspólnego z zaratustrianizmem. Przeczytaj też : wywiad ze mną

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


22
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics