Ślepota Mieszka I??

W jednym z najnowszych wydań katolickiego tygodnika Źródło w tekście dotyczącym chrztu Polski pojawił się opis legendy dotyczącej wczesnych lat życia Mieszka I… Nie zależnie od tego czy zdarzenie to miało miejsce naprawdę czy też nie jego interpretacja zamieszczona w tygodniku pokazuje z jaką perfidią i bezczelnością chrześcijaństwo potrafi przywłaszczać sobie wszelkie obce legendy i zmieniać historię na swoją korzyść tak aby pasowała do jedynie słusznej wersji wydarzeń…

„Z Mieszkiem Gall wiąże także legendę, zgodnie z którą przyszły władca przez siedem lat od urodzenia był ślepy. Ojciec bardzo przeżywał kalectwo syna, ale w dzień zwyczajowej wielkiej uczty urodzinowej małego księcia obwieszczono nagle że odzyskał wzrok. Wytłumaczono to wtedy, iż ślepota chłopca oznaczała jakoby ślepotę Polski, lecz odtąd ma być przez Mieszka oświecona i wywyższona ponad sąsiednie narody. Tym samym miał on uratować Polskę od śmierci w pogaństwie”

Dla chrześcijan to bardzo piękna opowieść dowodząca że Mieszko został jakoby „wybrany” przez ich Boga, stanowiąc narzędzie w jego rękach do przyłączenia naszego kraju do Kościoła i „ocalenia” go przed pogańskimi wierzeniami. Pierwszy chrześcijański władca miałby być kimś w rodzaju Mojżesza który wyprowadza naród z ciemnoty i ratuje go przed zniszczeniem. Nie ma dla chrześcijan znaczenia że w czasach gdy owo uzdrowienie miało mieć miejsce ani Mieszko ani jego ojciec nawet nie śnili o chrześcijaństwie i byli zapewne głęboko wierzącymi poganami. Nie ma też znaczenia że jeśli przyszły władca Polski został uzdrowiony to stało się to zapewne podczas pogańskiego rytuału a cudu dokonali pogańscy Bogowie a nie chrześcijański Jahwe – bo przecież nawet jeśli naszych Bogów uznać za demony to nawet Kościół nie twierdzi że gdy ich o coś prosimy to interweniuje Jahwe i pojawia się zamiast nich. Musimy też wziąć pod uwagę że cała historia mogła zostać zmyślona tak jak niekiedy dorabiano władcą rodowody od Cezara czy Aleksandra Macedońskiego.
Tak czy owak zagłębiając się w chrześcijański sposób myślenia możemy dojść do wniosku że Jahwe dokonał cudownego uzdrowienia na poganinie (czyli według KRK człowieku który jest pod władzą szatana) podczas pogańskiego rytuału poświęconego pogańskim Bogom (oj naprawdę wpycha się ten Jahwe tam gdzie go nie zapraszają i nawet o nim nie słyszeli, jak sataniści robią czarną mszę to pewnie też się pojawia i uzdrawia kogo popadnie) i jeszcze do tego pozwolił przypisać sobie im swoją zasługę bo przecież nikomu się nie objawił ani nie kazał np. zbudować kościoła czy się ochrzcić. Jak widzimy coś nie bardzo trzyma się to wszystko kupy, na szczęście jednak dalsza część tekstu podaje nam prawdziwy powód przyjęcia chrztu przez Polskę zupełnie nie związany z dzieciństwem władcy ani jego uzdrowieniem.

„Mieszko zyskał też miano cesarskiego przyjaciela. Zajmował w cesarstwie pozycję równą książętom i margrabiom niemieckim, a kiedy w 972 margrabia Hodo najechał jego ziemię, nie tylko że został przez polskiego księcia pokonany, ale otrzymał od cesarza rozkaz wstrzymania od dalszej wojny. BYŁOBY TO NIE DO POMYŚLENIA GDYBY MIESZKO POZOSTAWAŁ W POGAŃSTWIE”
Mówiąc inaczej Mieszko przyjął chrzest aby uchronić swój naród przed… chrześcijanami a ściślej niesionym przez nich ogniem i mieczem, nie zaś po to by wyciągać go z jakiejkolwiek ciemnoty… I nie zależnie od tego jak ocenimy działanie księcia nie możemy nie zauważyć że to właśnie bardzo ziemski napór chrześcijańskich rycerzy skłonił go do tej decyzji a większość jego poddanych pozostała przy wierze ojców jeszcze wiele lat o czym świadczy krwawe i niestety nieudane powstanie z 1138 roku…

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (3)
  • Świetny (3)
  • Niezły (0)
  • Kiepski (1)
  • Beznadziejny (4)

One thought on “Ślepota Mieszka I??

  1. Oj tak.. Czarni wszystko ukradną. Poganom miejsce kultu a komunistom święto 🙂 Tak powiedział jeden mój znajomy gdy wybraliśmy sie rowerami na Ślężę w dniu 1 Maja. Na szczycie zastaliśmy księdza odprawiającego rytuały rzekomo ku czci św Józefa-robotnika. Co ciekawe fetę rozpędziła burza z piorunami. Czyżby Światowid się wkurzył? :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • vikingviking

    Dawni Vikingowie byli kupcami, podróżnikami i wojownikami sławnymi w całym świecie. Mimo że nazwano ich barbarzyńcami we wczesnośredniowiecznej Europie nikt nie był w stanie im dorównać. Jako współczesny Viking będe posługiwał się na tym blogu innymi metodami niż moi duchowi przodkowie, mianowicie moją znajomością historii, archeologii i religii.

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


12
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics