Rzym upadł jako państwo katolickie

Ponieważ zewsząd nadciągało to, co miało zgubić miasto, nie tylko pozbawiono posągi ozdób, lecz także niektóre, wykonane ze złota i srebra, stopiono; wśród nich znajdował się posąg Męstwa, które Rzymianie nazywają Virtus. Gdy został on zniszczony, zaginęło męstwo i cnota, które Rzymianie posiadali. Co miało się zdarzyć od tego czasu, przepowiadali ci, którzy zajmowali się religią i tradycyjnymi obrzędami.

Zosimos, Nowa historia, Ks. V XLI, 7.

Na swoich seminariach dr Stanisław Krajski czołowy radiomaryjny specjalista od masonerii i savoir vivre’u w kościele przekonuje swoich słuchaczy, że Rzym upadł jako państwo… pogańskie.

Doktor Stanisław Krajski twierdzi, że „barbarzyńcy zniszczyli świat pogański” (upadek Rzymu) i dopiero na zgliszczach tego świata katolicy zbudowali świat chrześcijański. Jest to często powtarzany pogląd nie tylko przez Krajskiego. Swego czasu i o. Klimuszko (znany szerzej jako uzdrowiciel) pisał, iż „upadek Rzymu dziś jeszcze zastanawia historyków i socjologów. Przecież imperium rzymskie reprezentowało wówczas najwyższą potęgę militarną, państwową, administracyjną i terytorialną. Wola Rzymu była prawem dla całego ówczesnego świata. I ten kolos, stojący u szczytu swej potęgi, runął pod naporem dzikich, stepowych hord. Tak się stać musiało. Błyszczał on bowiem na zewnątrz złotem, wewnątrz zaś był dotknięty rozkładem fizycznym i duchowym . Kiedy w roku 455 Wandalowie wkroczyli do stolicy imperium — pisze dalej o. Klimuszko – nie napotkali żadnego oporu, miasta nikt nie bronił. Mężczyźni obojętnie przypatrywali się barbarzyńcom, a kobiety z balkonów posyłały im uśmiechy. Miecze dzikich hord dobijały tylko ten nieuleczalnie chory moralnie naród”. A więc i ów katolicki uzdrowiciel, jakże by inaczej, przyczyny zła szukał tam, gdzie upatruje ją większość wykształconego na „prawdach” Kościoła ogółu, tj. w rozkładzie moralnym i obyczajowym Rzymian. Ale takie bajki łatwiej wmówić tym, którzy nie znają oczywistych faktów. Zatem przypomnijmy w skrócie, jak się odbywała katolicyzacja największego w owym czasie państwa europejskiego, tj. Imperium Romanum. W 341 roku cesarz Konstans zakazał wszelkich ofiar pogańskich i nakazał zamkniecie świątyń. Od 346 roku ustawa groziła śmiercią tym, którzy składali ofiary Bogom. Normy religijne chrześcijaństwa przenoszono na prawodawstwo: i tak w 342 Konstans zabronił homoseksualizmu. Edykt tesaloński cesarza Teodozjusza z 380 r. określał jedyne obowiązujące mieszkańców Imperium Rzymskiego wyznanie (katolickie). Od tego momentu wyznawanie tradycyjnej religii (politeistycznej i pogańskiej) było karane konfiskatą majątku i śmiercią. I tak w 381 r. usunięto ze stanowisk urzędowych wszystkich pogan i chrześcijan heretyków. W 382 r. na rozkaz cesarza Gracjana wyniesiono z sali posiedzeń senatu posąg Bogini Wiktorii.

Wcześniej zakazano już obrzędów publicznych o charakterze pogańskim, nadal jednak tolerowane było składanie ofiar w domach prywatnych. Ale za rządów cesarza Teodozjusza pojawiło się szereg zarządzeń o charakterze antypogańskim, które postawiły pod nadzorem także domy prywatne. Edykty z 391 i 392 zakazały wszelkich form tradycyjnego kultu, nawet spalenie kadzidła lub wylanie płynu ku czci Larów czy Geniusza były zakazane. Barbarzyńsko niszczono świątynie pogańskie i posągi Bogów. Można powiedzieć, że za rządów tego właśnie cesarza – przez chrześcijan nazywanego Wielkim – nastąpiło podcięcie prawdziwych, rodzimych korzeni duchowych aryjskiej Europy. Wszelkie bowiem przedchrześcijańskie instytucje, obyczaje i zwyczaje związane z pogaństwem były skazane na śmierć i zapomnienie (w 393 r. nie odbyły się już nawet kolejne igrzyska olimpijskie).

W końcu Teodozjusz II, aczkolwiek nieco przedwcześnie, w swoim dekrecie z 423 r. oświadczył: paganos qui supersunt, tamquam iam nullos essse credamus (pogan, którzy pozostali, uznajemy za już nie istniejących). Na Zachodzie do końca V wieku odmawiającym przyjęcia wiary w Chrystusa deportowano na Korsykę i Sardynię (tutaj zachowały się do dnia dzisiejszego podziemne świątynie przedchrześcijańskich kultów). Na Wschodzie natomiast jeszcze w połowie VI wieku, w czasach panowania Justyniana I, nakazano siłą ochrzcić 70 tysięcy ludzi w samej Azji Mniejszej oraz zamknąć jedną z ostatnich ostoi ducha europejskiego – Akademię Ateńską (529).

Upadek Rzymu w 476 r. był więc końcem Rzymu katolickiego. Jako państwo pogańskie Wieczne Miasto przestało istnieć co najmniej 100 lat wcześniej.

Stanisław Krajski zapytuje jednak, nie troszcząc się w ogóle o fakty historyczne: „Co to jest Babilon? Pisze o tym dużo św. Augustyn, który w takim Babilonie już żył. Żył przecież w pogańskim państwie wyznaniowym – Cesarstwie Rzymskim – Unii Europejskiej starożytności” (6. Ku Europie pogańskiej – przyszedł czas na Unię Europejską). Przypomnijmy więc i fakty związane z życiem tego świętego katolickiego. Augustyn żył w latach 354-430. A więc miał 26 lat, kiedy Rzym był już katolicki (wcześniej wszystkie wyznania były zrównane wobec prawa, tj. od 311, 313). Od 380 r. obowiązywał edykt cesarza Teodozjusza (tesaloński) nakazujący wszystkim obywatelom Imperium Rzymskiego wyznawanie religii katolickiej. Od 380, a więc w Cesarstwie Rzymskim, które było nietolerancyjnym, katolickim państwem wyznaniowym, opłacało się już być tylko i wyłącznie katolikiem. Dlaczego więc dr Krajski z taką zawziętością – niegodną przecież „obrońcy prawdy” – wciąż kłamie wbrew faktom historycznym? Chyba tylko dlatego, iż katolikom dziś ciężko byłoby przełknąć tę prawdę, że Rzym upadł nie jako jakieś „zdemoralizowane państwo pogańskie”, ale jako w pełnym tego słowa znaczeniu — totalne państwo katolickie (na jego terytorium nie dopuszczano istnienia innych kultów niż katolicki; jedyny wyjątek stanowili tylko żydzi).

Publikuję to, by uświadomić o faktach historycznych tych, którzy będą mieli okazję słuchać dra Krajskiego i jemu podobnych „ostatnich chrześcijan” nowych czasów, tj. ery postchrześcijańskiej, z taką fanatyczną zawziętością głoszących swoją „prawdę”, iż nawet nie zauważają, jak się mijają z faktami – z prawdą historyczną.

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (12)
  • Świetny (3)
  • Niezły (0)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (2)

One thought on “Rzym upadł jako państwo katolickie

  1. Niestety wielu ludzi obecnie nie wie lub nie chce wiedzieć jak rozwijało się chrześcijaństwo
    Jesteśmy karmieni propagandą, o ginących na arenie chrześcijanach, mało kto wspomina zbrodnie jakich dokonywali chrześcijanie w czasach gdy było im już wolno bezpiecznie wyznawać swoja religie. Ostało się jednak sporo zapisków jak odbywał się proces chrystianizacji europy (i nie tylko)
    Kiedyś było to bowiem wręcz powodem do dumy, wielu z tych rzeźników zostało świętymi, a ich posagi stoją w kościołach do teraz. Dzisiejszy kościół wstydzi się swojej historii. I stara się ja zmieniać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • [ermikles][ermikles]

    należał do Ύπατο Συμβούλιο των Ελλήνων Εθνικών (The Supreme Council of Ethnikoi Hellenes), czyli Najwyższej Rady Etnicznych Hellenów - ruchu kulturowego i religijnego zajmującego się rekonstrukcją cywilizacji helleńskiej na terenie współczesnej Grecji. Jego celem było osiągnięcie tej samej postawy wobec bytu, jaka charakteryzowała starożytnych Hellenów, a także innych Europejczyków przed epidemią zabójczego zabobonu galilejskiej sekty "ubogich duchem i ciałem", propagującej wartości "nie z tego świata", dlatego też z natury swojej całkowicie wrogiej temu światu, jego "pogańskiej" cywilizacji i kulturze. Zmarł w październiku 2010 w wieku 41 lat.

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


58
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics