Prawdziwa apologia

Bóg jest! Ta teza nie ulega wątpliwości. Skąd wiemy, że jest? Mówi nam o nim Biblia. Biblia jest jedną z najstarszych ksiąg, biorąc pod uwagę Stary Testament, a dziś zyskała tylko na aktualności swojego przekazu. Wszystkie masowe mordy i wojny w nim opisane wręcz wylewają z siebie miłość, którą czuje zapewne każdy kto z czystym sercem czyta tę wspaniałą księgę. Naród izraelski, naród wybrany – dlaczego JHWH wybrał właśnie nich? Czemu zadajemy sobie tak durne pytania, wszak w Biblii wyraźnie jest napisane, że nie jest ona do prywatnego wyjaśnienia. Swój naród wybrany JHWH był łaskaw obficie doświadczać – oczywiście jest to przywilej, być w ten sposób przez boga traktowanym. Gdy JHWH obficie karze swój naród, który sobie upodobał (tak, w królestwie niebieskim najwyraźniej również istnieje pojęcie narodu) świadczy to tylko i wyłącznie o tym, że człowiek nie jest godzien obcować ze swoim bogiem. Z tego właśnie powodu Mojżesz dostał Dziesięć Przykazań – aby teraz każdy wiedział co mu wolno a czego nie. Czy wcześniej ludzie postępowali źle? Oczywiście, że tak, dlatego sprawę trzeba było wyprostować. O ile JHWH stwarzając człowieka obdarzył go np. uczuciem bólu, aby wiedział co nie jest dla niego pożyteczne innych kwestii takich jak popęd seksualny, czy pragnienie mienia innej osoby nie wyregulował w jego duszy do tego stopnia aby człowiek bez przeszkód wypełniał nieświadomie przykazania Pana. Świadczy to jednak jedynie o nieskończonej boskiej miłości do ludzi – JHWH uszanował człowieka do tego stopnia, że dał mu wolną wolę – a, że człowiek może ją stosować, nie powinien ulegać pokusom jakie Bóg wlał w jego ciało – przecież nie po to Bóg dał nam przyjemność ze zbliżeń płciowych, abyśmy z niej korzystali. Ktoś nierozumiejący pisma i nieobyty mógłby zapytać, dlaczego Bóg w Dekalogu nie zganił niewolnictwa. Otóż odpowiedź jest banalnie prosta – czasy były dla nas egzotyczne, ówczesny człowiek nie zrozumiałby zakazu niewolnictwa, także i Bóg musiał dostosować się do mentalności tego koczowniczego narodu. Naród ten jednak nie był taki ograniczony jak ktoś mógłby sobie pomyśleć. Bóg wiedział, że żydzi zrozumieją, że nie wolno zachowywać się źle w stosunku do rodziców, że należy wstrzymać się od prac w szabat, że nie wolno tworzyć boskich wizerunków, że wolny seks jest moralnie naganny, a nowo narodzonym dzieciom należy odcinać część genitaliów – to wszystko było dla żydów oczywiste. Jednak zasada, że każdy człowiek ma prawo do wolności osobistej ? nie do pojęcia. Dlaczego Wszechmogący nie odmienił mentalności żydów? Przecież dał im wolną wolę, nie mógł zatem w to ingerować! Dlaczego jednak serce faraona uczynił twardym i zrzucał plagi na wszystkich w Egipcie, wymordował wiele dzieci zamiast uczynić serce miękkim? Bóg jeden wie! Bóg stosuje najbardziej boskie metody – wszystko co godne Boga. Wszak zamiast uśmiercić wszystkich ludzi – jakież to by było pracochłonne – o wiele prościej kazać jednemu sprawiedliwemu wybudować największy na świecie statek, do którego miałby zmieścić wszystkie zwierzęta, a resztę zalać wodą – widać, tylko Bóg może wpaść na tak wielki wspaniały pomysł. Wszystkie te dzieje zostały spisane, a księgi w ten sposób powstałe są natchnione. Tak, o tym należy pamiętać, że Biblia nie jest księgą objawioną, lecz natchnioną – to Duch Święty sprawował pieczę nad autorami dając nam gwarancję, że zawarli w swoich tekstach wszystko co należy, lecz jednocześnie pozwalając pisać wedle uznania – wszak Biblia to dzieło literackie. Jakiś nieuk mógłby pomyśleć – niematerialny byt musi mieć zakotwiczenie przestrzenne, czytając Księgę Rodzaju mówiącą nam o unoszącym się duchu bożym ponad wodami – nie, nie jest tak. Powinniśmy niepisaną zasadę stosowaną przez Kościół Święty mieć na uwadze – wszystko co jest napisane w Biblii jest najprawdziwszą boską prawdą, jeśli jednak znajdziesz gdzieś fałsz, sprzeczność, niedorzeczność, czy niezgodność z nauką, to dany fragment staje się automatycznie metaforą.

Liczne pisma przewidziały nadejście mesjasza, syna bożego. Około dwóch tysięcy lat temu przyszedł na świat Jezus. Cały przekaz z jego życia został dokładnie spisany i co najcudowniejsze zgadza się z wcześniejszymi proroctwami. Przecież autorzy nie mogli tego po prostu wymyślić na bazie Starego Testamentu! Powstało wiele tekstów gnostyckich, apokryficznych, oraz cztery ewangelie wraz z listami, dziejami apostolskimi i apokalipsą – owe teksty wybrał Kościół Święty jako prawdziwe, a że również ma gwarancję Ducha Świętego – wszystkie teksty wybrane muszą być prawdziwe. Nie ważne, że autorzy nie byli najprawdopodobniej naocznymi świadkami – ich teksty są natchnione. Skąd wiemy, że Duch Święty czuwał nad ustanowieniem Biblii? Przecież doskonale wiemy, że św. Piotr stoi jako fundament Kościoła – zatem Kościół jest bezpośrednim kontynuatorem misji Chrystusa. A o św. Piotrze wiemy z Biblii, że żył naprawdę – zatem podstawą wiary chrześcijańskiej nie jest błędne koło, a raczej „dowód uwikłany” bazujący na objawieniu pierwotnym! Stopniowo JHWH przez Kościół objawia nam nowe fakty – że tak naprawdę mimo, że jest jeden, to jest go trzech, ale nadal jeden – nie jest to złamanie prawa niesprzeczności, a Tajemnica Trójcy Świętej! Nowe fakty Biblijne pojawiły się również w XIX i XX wieku, kiedy okazało się, że tak naprawdę matka zbawiciela została z ciałem wzięta do nieba, oraz, że urodziła się bez grzechu pierworodnego.

Z tym grzechem pierworodnym sprawa jest też prosta, jeśli jesteś człowiekiem o mocnej wierze. Jak wiadomo pierwszymi ludźmi byli Adam i Ewa, którzy zostali wygnani z raju, ponieważ złamali zakaz Boga, posłuchali szatana i zjedli jabłko z zakazanego drzewa poznania. Bóg doskonale wiedział, że tak właśnie nastąpi, wszak jest wszechwiedzący, zna przyszłe losy całego świata. Nie możemy jednak winić Pana za naszą wolną wolę z której pochodzi całe zło. Dobry ojciec z pewnością wpuściłby złoczyńcę do swego domu, aby kolaborował z jego dziećmi – wszak jest to wyraz największego szacunku do swych dzieci. Grzech pierworodny jest więc zatem grzechem pochodzącym od pierwszych rodziców, który świadczy o nieposłuszeństwie wobec Boga. Jednak w myśl niepisanej zasady odczytywania Pisma jaką podałem wcześniej, historia Adama i Ewy wraz z rozwinięciem biologii i antropologii stała się symboliczna i tak właśnie naucza nas nieomylny Kościół. Błąd Adama naprawił jednak Jezus w swej męczeńskiej śmierci na krzyżu – umarł za grzechy wszystkich, którzy kiedykolwiek żyją. Bóg tak uszanował ludzi, że zesłał na ziemię swojego syna, który jest w pewnym sensie nim samym, skazał i ukrzyżował – złożył siebie sam sobie w ofierze za grzechy ludzkości, niwelując błąd pierwszych rodziców. Nieistotne, że był symboliczny! Ktoś mógłby pomyśleć również – skoro Jezus odkupił nasze grzechy, to kara za nie wszystkie nie powinna obowiązywać – jednak obowiązuje – to jest właśnie tajemnica męki pańskiej! Za co więc zginął Jezus? Nie wiesz? Więc odejdź jak najszybciej od monitora i błagaj na kolanach Boga o przebaczenie za to, że obrażasz go swoją niewiarą!

Będąc już pewien, że jeśli to czytasz jesteś osobą o głębokiej wierze, wytłumaczę kolejny problem – kataklizmy, choroby, wypadki. Bóg do tego dopuszcza, bo kocha nieskończenie nas wszystkich, mnie i Ciebie. Bóg stworzył najlepszy świat z możliwych, a za wszelkie zło jesteśmy winni my sami. Doświadcza nas, pozwala nam cierpieć, zgadza się na wszelką niesprawiedliwość, bo tak właśnie nas kocha i szanuje. Wyobraź sobie jak wielki wylew miłości bożej czują ludzie, którzy tracili bliskich w trzęsieniu ziemi, tudzież innej klęsce. Bóg, aby nieliczni się opamiętali pozbawia życia wielu niewinnych – wszak dobry pasterz cieszy się bardziej z jednej odnalezionej owieczki niż ze stu, które już posiada. Powinniśmy się zatem modlić o przebaczenie, modlitwa jest najlepszym sposobem rozmowy z Bogiem. Jest zarazem kolejnym cudem ? rozmowa występująca w formie monologu. Bóg niezmiernie lubi wysłuchiwać wiele razy tych samych ustanowionych formułek, tego właśnie od nas wymaga. Powinniśmy zatem powtarzać modlitwy jak najczęściej by zadowolić naszego Pana. Bóg wie czego nam trzeba, jednak w tej wszechwiedzy musimy mu stale przypominać o naszych potrzebach ? jest to pokazanie Stwórcy, że naprawdę tego chcemy. Jeśli nawet nie spełni naszej prośby, pokieruje ciągiem przyczynowo skutkowym tak, aby wyjaśnić nam, że wcale tego nie potrzebujemy. Każde wyzdrowienie, którego nie przewiduje medycyna pochodzi również od Pana. I w drugą stronę ? jak ktoś zachorował na raka, nie prawda, że Boga wtedy przy nim nie było, Bóg był, czuwał.

Kolejną rzeczą wartą bliższego wyjaśnienia jest sprawa obrzezania i innych czysto hebrajskich obrzędów. Otóż św. Paweł pisał, że chrześcijan prawo żydowskie już nie obowiązuje, zatem nie muszą się do niego stosować. Oczywiście kryje to założenie, że nie dotyczy to dekalogu, w formie jednak jaką uzna Kościół pod natchnieniem Ducha Świętego, z możliwością wycięcia i unowocześnienia niektórych przykazań.

Należy jeszcze wyjaśnić sprawę piekła, choć jestem przekonany, że każdy doskonale zdaje sobie już sprawę, że jest ono niezbędnym narzędziem demonstrującym sprawiedliwość Boga. Nieskończona kara za skończone przewinienia nie jest zabawą despoty (Panie wybacz bluźnierstwo), a jedynie wyrazem powagi z jaką traktuje nas nasz stwórca. Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze – i nie kłóci się tutaj oczywiście sprawiedliwość z miłosierdziem. Mimo iż miłosierdzie zakłada zaniechanie kary tam gdzie powinna być wymierzona, doskonale współgra to ze sprawiedliwą karą. Jak? Tajemnica boża.

Skąd jednak na świecie tyle pogan? Otóż era objawień się już skończyła, Bóg jest wszechmogący i doskonale wie jak ukrywać swą obecność. Skonstruował świat w taki sposób, aby wszędzie gdzie nie spojrzeć nie dostrzegać jego mocy – zatem szanując naszą wolną wolę każdemu pozwala swobodnie w siebie nie wierzyć. Dlaczego wiara, a nie wiedza? JHWH nie chce niewolników, nie chce ludzi wiedzących o jego istnieniu, chce wiary – wypływa to z wielkiego szacunku do ludzi. Bóg lubi się ukrywać, lubi domysły, podoba mu się to, że wiele osób błędnie wierzy w inne religie – św. Augustyn nam to wytłumaczył – wiara jest łaską od Boga. Tertulian z kolei pisał, że rozum może przeszkadzać nam w poznaniu Boga. Rzeczywiście, przecież Bóg jest ponad światem, ponad logiką. Nie chce aby ludzi mieli pewność co do jego istnienia, woli wiarę, wiara jest cnotą, o święta naiwności! Z jakiego drzewa Ewa skuszona przez szatana zerwała jabłko? Z drzewa poznania oczywiście. Chrońcie się zatem przed poznaniem, poskromcie ciekawość, poskromcie chęć życia, oddajcie się Panu, bo jak niniejszym tekstem udowodniłem – BÓG JEST WIELKI!

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (7)
  • Świetny (4)
  • Niezły (1)
  • Kiepski (1)
  • Beznadziejny (5)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • epikurosepikuros

    Był twórcą systemu filozoficznego, który po zdominowaniu Europy przez chrześcijaństwo, stał się dlań najbardziej antagonistyczną doktryną. Będzie bronił antycznych poglądów, oraz polemizował ze średniowiecznymi myślicielami.

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


8
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics