O obrazie uczuć religijnych i modlitwach katolików za nie-katolików.

Rano słuchałem i ogłądałem Jacka Żakowskiego w TVN, który podczas codziennego przeglądu prasy słusznie zauważył, że ostatnio nadużywa się w Polsce i na świecie pojęcia obrazy uczuć religijnych.

Przypomniał mi się przy tym pewien przypadek z Kanady, kiedy pewien Polak podszedł do muzułmanina trzepiącego dywan i zapytał. – I co? Nie chce latać? To wystarczyło oburzonemu muzułmaninowi, żeby pozwać Polaka za… obrazę uczuć religijnych.

Ostatnio np. pomorscy posłowie PiS złożyli w Prokuraturze Rejonowej w Gdyni zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych przez Adama Darskiego – Nergala. Pod doniesieniem do prokuratury podpisali się posłowie PiS Andrzej Jaworski, Jolanta Szczypińska (to ta ze zdjęć w „Fakcie” z różą w zębach podczas schadzki z księdzem), Zbigniew Kozak oraz b. eurodeputowana Hanna Foltyn-Kubicka. Sprawa dotyczy koncertu z września 2007 roku w klubie „Ucho” w Gdyni, podczas którego Darski podarł Biblię i rozrzucił jej strzępy wśród publiczności. Potem kartki miały zostać spalone przez fanów zespołu. Wokalista Behemotha miał też powiedzieć, że Kościół katolicki to „zbrodnicza sekta”. W zawiadomieniu do prokuratury posłowie PiS twierdzą także, że w tekstach utworów Darski nieustannie szerzy nienawiść religijną.

Oczywiście minęło ponad 2 lata, ale dopiero teraz posłowie PiS-u przypomnieli sobie, że Nergal obraził kiedyś ich uczucia religijne. Co za hipokryzja! Co za obłuda!

Chciałbym jednak nawiązać do nieco innego tematu. Mnie np. drażni jak przedstawiciele „jedynej prawdziwej religii” modlą się za tych, którzy sobie tego nie życzą. Modlą się oczywiście o „nawrócenie” pogan, żydów, muzułmanów, ateistów… Za wszystkich grzeszników świata…

Uważam, że jest to niedopuszczalne nadużycie. Przejaw jakiejś czarnej magii chrześcijańskiej. Swoistego spamu (mówiąc współczesnym językiem internautów), którego ja np. sobie nie życzę. I to właśnie uważam za obrazę moich uczuć religijnych. Nie życzę sobie, żeby jakiś katolik modlił się za mnie do śmiertelnej kobiety, która żyła sobie ok. 2000 lat temu w odległej Galilei, czy jakiegoś innego „świętego” śmiertelnika, a nawet chrześcijańskiego Boga, który przecież nie nie jest moim Bogiem. Bo ja nie jestem chrześcijaninem zarówno z przekonań jak i wiary. Nie chcę naśladować Jezusa (poza jednym może aspektem – piciem wina) i świętych katolickich!Może dlatego nazywają mnie apostatą, odstępcą. Cóż, nie jest to jeszcze największa obelga. Wręcz przeciwnie. To zaszczyt, kiedy ma się za patrona tego odstępstwa Wielkiego Juliana, który przecież nie porzucił religii przodków, ale do niej powrócił. Ja też wolę czytać Homera niż ewangelie wszystkich nawet razem wziętych ewangelistów (łącznie z objawieniem Jana).

A poza tym wszystkim zgadzam się z posłami PiS-u w jednym. Dość nienawiści! Zatem kochajcie dziewczyny duchownych. Uczcie się od posłanki Szczypińskiej, jak kochać księży. Może wreszcie wszyscy porzucą te czarne sutanny? I zostaną w końcu przykładnymi mężami i ojcami. A Polska stanie się normalna, tzn. mniej przypominająca dzisiejszy Iran, gdzie rządzą kapłani nie z tego świata, wciąż pouczający nas, co jest dobre, a co złe na tym świecie. A do tego modlący się za nas, choć sobie tego w ogóle nie życzymy. Dość tej chrześcijańskiej czarnej magii, która miałaby z nas uczynić „umarłymi dla tego świata” – najpiękniejszego ze wszystkich znanych nam światów! Dość tego chrześcijańsko-modlitewnego spamu niby w dobrej wierze!

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (13)
  • Świetny (0)
  • Niezły (4)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (7)

One thought on “O obrazie uczuć religijnych i modlitwach katolików za nie-katolików.

  1. Taka modlitwa to czysta klątwa, takie pojęcie „katolicyzmu” jest blisko wooodoo i „babek zamawiaczek”
    a nie chrześcijaństwa.
    Dobrze że większośc z tych „modlitw” nie zostaje wysłuchanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • [ermikles][ermikles]

    należał do Ύπατο Συμβούλιο των Ελλήνων Εθνικών (The Supreme Council of Ethnikoi Hellenes), czyli Najwyższej Rady Etnicznych Hellenów - ruchu kulturowego i religijnego zajmującego się rekonstrukcją cywilizacji helleńskiej na terenie współczesnej Grecji. Jego celem było osiągnięcie tej samej postawy wobec bytu, jaka charakteryzowała starożytnych Hellenów, a także innych Europejczyków przed epidemią zabójczego zabobonu galilejskiej sekty "ubogich duchem i ciałem", propagującej wartości "nie z tego świata", dlatego też z natury swojej całkowicie wrogiej temu światu, jego "pogańskiej" cywilizacji i kulturze. Zmarł w październiku 2010 w wieku 41 lat.

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


12
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics