Nieznane hobby Jana Pawła II

Wkrótce ma się ukazać książka będąca owocem współpracy włoskiego dziennikarza La Stampy i postulatora procesu beatyfikacyjnego papieża pt. „Dlaczego jest święty. Prawdziwy Jan Paweł II, o którym opowiada postulator procesu beatyfikacyjnego”. Znaleźć się w niej mają zeznania zakonnicy siostry Tobiany Sobótki, które ujawniają mało znany fakt z życia papieża:

Wielokrotnie zadawał sobie cielesną pokutę. Kiedy przebywaliśmy w sąsiednim pokoju w Castel Gandolfo słyszeliśmy odgłos uderzeń. Robił to, kiedy był jeszcze zdolny poruszać się o własnych siłach 1

Niewątpliwie wiadomość ta zamknie definitywnie usta wszystkim, którzy wyrażali jakiekolwiek wątpliwości co do świętości papieża. Jedni zamilkną w zachwycie, drudzy w osłupieniu.

W niektórych relacjach pada też dookreślenie, iż papież „biczował się z żalu za własne grzechy”2. Moja kierowana złośliwością ciekawość sprawiła najpierw, że zadałem sobie pytanie, jakież to grzechy tak ciążyły papieżowi na sumieniu, że nie wystarczyło odmówić zwyczajowe pokutne zdrowaśki by spać spokojnie? Przecież uchodził za człowieka rozsądnego, pokuta zatem winna być jakoś współmierna do grzechu. I wówczas rzuciła mi się w oczy inna relacja: pochodzącego z Konga biskupa Emery’ego Kabongo.

Karał się w szczególności zaraz przed wyświęcaniem biskupów i kapłanów. Chciał się należycie przygotować przed sprawowaniem sakramentów.3

Zatem z jednej strony jako pokuta, z drugiej jako przygotowanie do wyświęcania biskupów i kapłanów. Hmmm, a może te relacje wcale nie są sprzeczne? Przecież drugie zdanie biskupa Kabongo to jego własna interpretacja, którą możemy pominąć. A zatem może papież był przekonany, że wyświęcanie na biskupów i kapłanów tych konkretnie ludzi jest grzechem? Wielokrotnie okazywało się, że dostojnicy kościoła mieli pełną świadomość grzeszności własnych podwładnych, którzy pod ich ochronnym płaszczykiem oddawali się różnym praktykom contra naturam. Niewykluczone, że tak było i w tej sytuacji. Potwierdzałoby to tezę, która czasem pojawiała się z kręgów watykanologów – że papież już dawno stał się niewolnikiem/zakładnikiem watykańskiej biurokracji, że w gruncie rzeczy niewiele może, że zwłaszcza od czasów ostatniego soboru, panuje, ale nie rządzi. Ale… to oczywiście tylko takie moje złośliwe spekulacje…


    Źródła:

  1. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Polska-zakonnica-Jan-Pawel-II-regularnie-biczowal-sie-w-akcie-pokuty,wid,11713409,wiadomosc.html
  2. http://www.efakt.pl/Jan-Pawel-II-sie-biczowal-,artykuly,57769,1.html
  3. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Polska-zakonnica-Jan-Pawel-II-regularnie-biczowal-sie-w-akcie-pokuty,wid,11713409,wiadomosc.html
Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (3)
  • Świetny (2)
  • Niezły (2)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • ZoroastresZoroastres

    Mój pseudonim pochodzi od bohatera książki Nietzschego, mojego ulubionego filozofa. Jestem hellenistą reformowanym, współautorem projektu Olympeion, w ramach którego szukamy współczesnych form dla swej wiary (patrz też blog olympeion). Hobbystycznie zwalczam monoteizmy, takie jak chrześcijaństwo czy islam (na blogu panislam). Łączę w tej krytyce podejście socjologiczne z inspiracjami nietzcheańskimi. Nie mam natomiast - wbrew pozorom - nic wspólnego z zaratustrianizmem. Przeczytaj też : wywiad ze mną

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


17
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics