Katecheci

środa 30 kwiecień 2008 04:37

Katechetka wypytuje ośmiolatki o… seks

Ile razy bawiłem się w nieskromne zabawy z kolegą? Ile razy zachowywałam się nieskromnie przy ubieraniu i rozbieraniu? Ile razy podglądałem starszych? Na takie pytania muszą odpowiadać ośmiolatki z podstawówki w Bełchatowie. Taką instrukcję rachunku sumienia z grzechami dotyczącymi seksualności wręczyła im katechetka.

(…)
Jednak zamiast dyskusji nauczycielka religii zapowiedziała szczegółowy sprawdzian z czterostronicowego bryku do spowiedzi – czytamy w „Polsce”.

Nikt chyba, poza biskupami, nie ma wątpliwości, że nauczać katechezy w szkole, za żebracze pieniądze i bez jakichkolwiek instrumentów dyscyplinowania, w atmosferze lekceważenia ze strony rodziców i innych nauczycieli mogą tylko teologowie nie nadający się już zupełnie do niczego innego. Jeśli jakiś absolwent teologii wytrzyma w tym zawodzie dłużej niż pół roku, to idę o zakład, że jest intelektualnie o kilkadziesiąt pkt poniżej normy albo cierpi na schorzenie psychiczne (mówiąc po ludzku – jest ekstremalnie nawiedzony) objawiające się masochistycznym pragnieniem męczeństwa

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (0)
  • Świetny (0)
  • Niezły (0)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • ZoroastresZoroastres

    Mój pseudonim pochodzi od bohatera książki Nietzschego, mojego ulubionego filozofa. Jestem hellenistą reformowanym, współautorem projektu Olympeion, w ramach którego szukamy współczesnych form dla swej wiary (patrz też blog olympeion). Hobbystycznie zwalczam monoteizmy, takie jak chrześcijaństwo czy islam (na blogu panislam). Łączę w tej krytyce podejście socjologiczne z inspiracjami nietzcheańskimi. Nie mam natomiast - wbrew pozorom - nic wspólnego z zaratustrianizmem. Przeczytaj też : wywiad ze mną

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


8
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics