Egzorcyzmy Anneliese Michel

Oglądaliście może film Egzorcyzmy Emily Rose? Polecam. Horror to wprawdzie kiepski, ale materiał poglądowy wyśmienity. Film bowiem oparty jest na faktach oraz – jakże by inaczej – ich chrześcijańskiej interpretacji. Nie tak dawno telewizja pokazała film dokumentalny na ten temat. Jak się okazało, wersja fabularyzowana dość blisko trzymała się historii. Nie będę tu jej omawiał, aby nie psuć nikomu zabawy.

Dwie rzeczy mnie jednak zastanowiły bo ukazują mentalność chrześcijan. Otóż, jak wiadomo galilejczycy określają szatana jako ojca kłamstwa. Z drugiej strony, jak można się było przekonać, święcie wierzą w jego słowa! Zwłaszcza, jeśli potwierdzają ich mniemania oczywiście. Otóż w czasie egzorcyzmów nigdy nie pominą okazji by dobrze demona przepytać. Tak było i w tym przypadku. Okazało się, że było ich sześć: Lucyfer, Judasz, Kain, Neron, Hitler i Fleischmann. Te ostatni to lokalna osobliwość – ksiądz, który prowadził wyjątkowo bezbożny – czytaj swawolny – żywot. Oczywiście wszyscy przyjmują, że owe demony mówiły prawdę co do własnej tożsamości! Doprawdy, rwać boki czy szaty, gdyby obie te postawy nie były niegodne człowieka poważnego jakim chcemy się stawać a nie tylko zdawać. Najbardziej żal mi Nerona, którego w demona przekształcili starożytni historycy, a był co najwyżej człowiekiem nie spełna rozumu.

Czy w ogóle to pojmujecie? Cóż to w piekle za porządki, skoro diabłów brakuje i Lucyferowi w opętywaniu niewinnego dziewczęcia muszą pomagać duchy (?) śmiertelników? Jak to się ma do katolickiej angeologii (i co na jedno pod tym względem wychodzi) demonologii – czyż nie ma ontologicznej różnicy między ludzką duszą a duchem czystym (aniołem vel diabłem)?

Ale to pryszcz, mało ważny, widać – zakładając, że to faktycznie było opętanie, a nie choroba psychiczna – księża dali się nabrać. Gorsze jest jednak i stokroć bardziej szalone co innego: oszustwo, które dalej jest wtłaczane ludziom. Otóż mówi się nam, i miał to objawić sam Chrystus i Maryja (a któż zbadał, czy to też nie były demony, co przybrały odmienna postać) iż to sam Bóg pragnie, aby dziewczę to było opętane!

Można nie raz usłyszeć, że religie helleńskie były nieludzkie, bo domagały się krwawych ofiar. To prawda, były nieludzkie, bo domagały się krwawych ofiar ze zwierząt. Chrześcijaństwo jest o wiele bardziej ludzkie, bo domaga się ofiar z ludzi. Co więcej ofiara ma to akceptować dobrowolnie (cóż za humanitaryzm: za chwilę cię poświęcą, więc raduj się!).

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (1)
  • Świetny (0)
  • Niezły (1)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • RutiliusRutilius

    Historyczny Rutilius był rzymskim arystokratą, poetą i politykiem. U nas rządzi na forum i pilnuje strony technicznej strony. Ukończył teologię katolicką i... przejrzał. Teraz szuka (po amatorsku) filozoficznych uzasadnień swej wiary. Tradycja helleńska. Rutilius Martinus Vagner | Utwórz swoją wizytówkę

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


12
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics