Czytanie biblii

No właśnie, a właściwie dlaczego Nietzsche zalecał czytać Nowy Testament w rękawiczkach? Odpowiem anegdotą (na faktach):

Egzamin z filozofii na Wydziale Teologicznym. Pytanie egzaminatora:
– Co to jest prawda.
– Prawda to zgodność myśli z rzeczywistością. Verum est adaequatio intellectus et rei
– Źle.
– Prawdą jest to, co jest. Verum est id, quod est.
– Źle.
Egzaminowany bezradnie spogląda na profesora. Ten wreszcie się lituje i powiada:

Chrystus jest prawdą.

W tym kontakście jedyne chyba pochwalne zdanie, jakie na temat Nowego Testamentu znajduje Nietzsche staje się jaśniejsze:

Mamże rzec jeszcze, że w całym Nowym Testamencie występuje tylko jedna jedyna postać, którą się czcić musi? Piłat, namiestnik rzymski. Brać poważnie zwadę żydowską — do tego on się nie skłania. O jednego Żyda więcej lub mniej — cóż na tym zależy?… Dostojne szyderstwo Rzymianina, przed którym dopuszczano się bezwstydnego nadużycia słowa prawda, wzbogaciło Nowy Testament jedynym słowem, które ma wartość, które jest jego krytyką, samym jego zniszczeniem: Cóż jest prawda!

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (0)
  • Świetny (0)
  • Niezły (0)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • ZoroastresZoroastres

    Mój pseudonim pochodzi od bohatera książki Nietzschego, mojego ulubionego filozofa. Jestem hellenistą reformowanym, współautorem projektu Olympeion, w ramach którego szukamy współczesnych form dla swej wiary (patrz też blog olympeion). Hobbystycznie zwalczam monoteizmy, takie jak chrześcijaństwo czy islam (na blogu panislam). Łączę w tej krytyce podejście socjologiczne z inspiracjami nietzcheańskimi. Nie mam natomiast - wbrew pozorom - nic wspólnego z zaratustrianizmem. Przeczytaj też : wywiad ze mną

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


15
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics