Ave Szatan

Nie trzeba na bieżąco śledzić aktualnych wydarzeń oraz doniesień medialnych, by zauważyć że tego lata Polskę opanował Szatan. Najpierw oszałamiającą karierę zrobił dzięki Youtube nieznany nikomu ksiądz Natanek, wyjący z ambony o diable kryjącym się nawet za sałatą w lodówce, wywalający z prawego sierpowego dziennikarzowi TVN i przekazujący nowe prawdy wiary dotyczące arcybiskupa Życińskiego przywiązanego najgrubszym łańcuchem na dnie piekła. Natanek został obłożony suspensą – oficjalnie za głoszenie błędów teologicznych. Śmiem wątpić, czy był to rzeczywisty powód – podobne poglądy wygłasza co niedziela z ambony pewnie z 70% polskich proboszczów. Ale tu już było za głośno i Episkopat zapewne stwierdził iż najlepiej umyć ręce od całej sprawy, wyrzucając kretyna ze wspólnoty. Niech sobie głosi co chce, ale samodzielnie. No i głosi, przekazując jakieś dziwaczne objawienia których rzekomo doznaje i dowodząc ruchem na rzecz intronizacji Jezusa. I tu ma wsparcie naszych najgorliwszych katolików – pań i panów spod szyldu Radia Maryja i TV Trwam, którzy spędzają miło czas w namiocie na Krakowskim Przedmieściu. Krzyża już od roku nie ma, ale "obrońcy krzyża" nadal niewzruszenie trwają na posterunku i dzielnie go bronią.

Rydzykowe media trwają też posterunku w sprawie Nergala, która zdominowała życie społeczno-polityczne naszego kraju w ostatnich tygodniach. Za 2 tygodnie wybory parlamentarne, a mimo to najważniejszą życiową kwestią Polaków jest Nergal. Biskupi grzmią, stowarzyszenia katolickie protestują, ba! – nawet posłowie pewnej partii uczynili z tego jeden z głównych tematów kampanii. Zatrudniając p.Nergala jako jurora do jakiegoś setnego z kolei infantylnego muzycznego programu media promują satanizm. A pan Nergal się śmieje, bo jeszcze nigdy w życiu nie miał takiej reklamy. Biskupi napędzają mu oglądalność (choć twierdzą, że to nie oni, tylko Szatan). Proponowałbym panu Braunowi, żeby zatrudnił Darskiego jako prowadzącego program "Ziarno". Byłoby przynajmniej z czego się pośmiać, bo na razie jest tylko żenada i dno z bąbelkami.

Szatan opanował Polskę. Szatan w telewizji, szatan w jaskrawych kolorach lakierów do paznokci, szatan w irokezach na głowie. Wiedz, że coś się dzieje, nawet Aragorn ze Świebodzina tu nie pomoże. Zastanawiam się, czy ta ogólnonarodowa histeria to wynik manicheizacji polskiego katolicyzmu, czy może rzeczywiście w tym kraju zamiast 98% katolików jest 98% satanistów. W każdym razie, Ave Szatan (choć programu Nergala i tak nie mam zamiaru oglądać).

 

PS A gdyby ktoś miał wątpliwości czy Kościół miesza się do polityki i będzie chciał wpływać na wynik zbliżających się wyborów, polecam chociażby lekturę Gościa Niedzielnego, który robi mocno reklamę zainicjowanej przez różne stowarzyszenia pro-life kampanii "Na tych kandydatów warto głosować" (oczywiście w ogóle nie mającej związku z wyborami). Na czym polega ta kampania? Polityk podpisuje oświadczenie, że jest prolajfem, a potem Gość Niedzielny robi mu darmową kampanię wyborczą, pisząc że to dobry kandydat, miłujący embriony, zarodki i w ogóle. I kto najlepiej to skomentował? Nie, nie Palikot ani Senyszyn… Wojciech Wierzejski na swoim blogu! P. Wierzejski zwrócił uwagę, iż na liście owych "dobrych katolickich polityków" znaleźli się członkowie pewnej partii, którzy podczas głosowania w sejmie w 2007 roku wcale nie byli za "ochroną życia". Ale to oczywiście nadal nie ma żadnego związku z wyborami i popieraniem przez Kościół pewnej partii. Za to kardynał Dziwisz zebrał ostatnio solidną burę za to iż ośmiela się mieć sympatię dla całkiem innej partii. Na szczęście jeśli wybory pójdą po myśli ojców redemptorystów z Torunia, szatan zostanie z Polski wypędzony na cztery wiatry.

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (2)
  • Świetny (4)
  • Niezły (2)
  • Kiepski (1)
  • Beznadziejny (2)

7 thoughts on “Ave Szatan

  1. Najbardziej dobiło mnie, gdy Rzeczpospolita, dziennik, który przy wszystkich skrzywieniach uważałem dotąd za poważny zamieścił tekst pt „Szatan realny”, http://www.rp.pl/artykul/9157,721175.html?p=1 w którym autorka wyjeżdża z katechezą jak z Gościa niedzielnego albo i gorzej. Rozumiem do pewnego stopnia sprzeciw wobec Nergala z pozycji konserwatywnych (wszak obrona religii jako takiej jakoś tam się wpisuje w konserwatyzm), ale katechizacja polskiej prawicy dziennikarskiej (Terlikowski to tylko skrajny przypadek, ale bardziej niebezpieczni są inni młodzi gorliwi – bracia Karnowscy) robi się już śmieszne. Nawet nowo powstający tygodni „Wręcz przeciwnie” musi być pobłogosławiony obecnością Terlikowskiego. Fuj.

  2. P.S.

    Za to kardynał Dziwisz zebrał ostatnio solidną burę za to iż ośmiela się mieć sympatię dla całkiem innej partii.

    . Akurat tutaj było odwrotnie: Terlikowski gdzieś z żalem przy okazji wspomniał w tekście na zupełnie inny temat, że coś środowisko Dziwisza dziwnie POwskie, za to ten za przeproszeniem zrąbał go jak burą sukę przy akompaniamencie bratniej orkiestry. No, potem to już było drążenie tematu.

  3. Nie płakałbym, gdyby prze to całe zamieszanie wzrosło zainteresowanie muzyką pokrewną do Behemotha. Im więcej fanów, tym więcej powstaje zespołów i dla mnie oczywiście więcej do przebierania. ^^
    Jeśli tak to i osób myślących indywidualnie przybędzie, a może i poszukają nowych (starych) ścieżek religijnych? 😉

  4. Swoją drogą obejrzałem ostatnio teledysk Behemota, pt „Lucyfer” i stwierdzam, że ten Nergal, czego by dobrego nie powiedzieć można o jego muzyce (jeśli ktoś lubi), nie jest zdrowym psychicznie człowiekiem. Nie wesołe, skoro w naszym społeczeństwie idolami są Natanek i Nergal. Taka uwaga starego tetryka 😉

  5. Zabawna rzecz. W liście otwartym, jaki bp Mering wystosował do broniącego Nergala x. Bonieckiego błędnie zacytował ewangelię. Jak zwrócił uwagę Dariusz Kot biskup napisał, że „„Ani jedna Jota” nie może być zmieniona w Ewangelii,” podczas gdy za czasów Jezusa ewangelii jeszcze spisanej nie było.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • feanarofeanaro

    Historyk wyznający słowiańskich bogów. Z chrześcijaństwem i jego apologetami będzie polemizował nie tylko z perspektywy historycznej.

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


58
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics