A nie mówiłem

Jeszcze w październiku czytałem:

Hiszpańska gazeta „El Mundo” pisze w środę, że „arabskiej wiośnie w Libii i Tunezji zagraża islamizm”;. Reuters wyraża natomiast opinię, że islamiści będą tam odgrywali większą rolę, ale trudno jeszcze powiedzieć, jaką […] W Tunezji islamiści, którzy dobrze sobie poradzili w wyborach, deklarują wprawdzie umiarkowanie, ale i tam widać niepokojące oznaki: pierwsze gratulacje nadeszły z Iranu, cieszącego się z „islamistycznego przebudzenia” – konkluduje dziennik.

Już wówczas niektórzy ostrzegali, że więcej demokracji może oznaczać więcej islamu. A dzisiaj czytam

Partia Wolności i Sprawiedliwości wygrywa pierwszą rundę wyborów parlamentarnych w Egipcie

Od dawna wymieniana w gronie faworytów polityczna przybudówka Bractwa Muzułmańskiego — organizacji nielegalnej za czasów obalonego prezydenta Hosniego Mubaraka — zdobyła co najmniej 40 procent głosów. Drugie miejsce zajmie albo radykalna partia Nur, albo świeccy liberałowie. Po podliczeniu części głosów wyglądało na to, że oba te ugrupowania mają około 20-proc. poparcie.(rp)

Cóż, coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że czasy robią się coraz „ciekawsze”.

 

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (1)
  • Świetny (2)
  • Niezły (2)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (0)

One thought on “A nie mówiłem

  1. Tego też się obawiałem, bo mimo wszystko kilka z północnoafrykańskich reżimów trzymało islamistów krótko. Teraz dostaną/li więcej swobody i na pewno z niej skorzystają, na niekorzyść wszystkich, którzy się nie zgadzają. Byle trzymali się z dala od europy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • Kafir (alias Zaratustra)Kafir (alias Zaratustra)

    Kafir, znaczy niewierny, tak muzułmanie określają wszystkich, poza sobą. Jako poganin, miano to noszę z dumą.

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


15
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics