Dlaczego Polacy przechodzą na islam?

Polecam tekst Dlaczego Polacy przechodzą na islam?  Warto pomyśleć nad odpowiedzią na to pytanie. Czy jest coś, czego moglibyśmy się nauczyć od naszych wrogów?

Tak to się zaczyna. Ale niektórzy z nich kończą tak:

 

Co sądzisz o tym wpisie?
  • Genialny (2)
  • Świetny (2)
  • Niezły (0)
  • Kiepski (0)
  • Beznadziejny (2)

15 thoughts on “Dlaczego Polacy przechodzą na islam?

  1. Mnie najbardziej dziwi jak wielu na siłe chce uznać islam za „religie pokoju”. Mahomet był wojownikiem i nie ma co tu dyskutować zresztą ta „religia pokoju” to przereklamowana sprawa;) Asatru wcale „religią pokoju” nie jest i też się z tym nie kryjemy – nie znaczy to że nawołujemy do wojny ale uznajemy że może być ona koniecznością i taką samą częścią życia ludzkiego jak wszystko inne.

    • Ależ Vikingu, Islam jest jak najbardziej religią miłości, lecz do spełnienia tego jest konieczny jeden warunek: wszystkie inne religie muszą byc zlikwidowane, dopiero wtedy gdy (oby nigdy!) będzie na świecie 100% muzułmanów zrealizuje się powszechny pokój i miłośc…

      A co do tych ”zawróconych” to decydują te same czynniki: samotnośc, słabośc psychiczna, uległośc wpływom a przede wszystkim nieumiejętnosc samodzielnego myślenia.

      Choc stan tego nieszczęsnego Krzysztofa dobrze rokuje: zaczyna wyraźnie laicyzowac się.

      • A co do tych ”zawróconych” to decydują te same czynniki: samotnośc, słabośc psychiczna, uległośc wpływom a przede wszystkim nieumiejętnosc samodzielnego myślenia.

        Zauważ jednak, że takich ludzi jest mnóstwo. Zadecydował jeszcze jeden czynnik – osobiste spotkanie z wyznawcą Allaha.

      • > …będzie na świecie 100% muzułmanów zrealizuje się powszechny
        > pokój i miłośc…

        Taki sam tekst usłyszałem prawie czterdzieści lat temu na rekolekcjach, oczywiście s/muzułmanów/katolików/g 😉

        Niestety absurdalne ide są na lepszej pozycji, słabym umysłom łatwiej w nie uwierzyć 🙁

  2. To działa troche na zasadzie sekty w tym względzie że człowiek trafia nagle do nowej społeczności gdzie jest lubiany, szanowany a nawet traktowany z wyższością w stosunku do reszty „nie-muzułmańskiego” społeczeństwa. To może się wydawać taki inny, lepszy i bardziej „prosty” świat gdzie wszystko jest właśnie bardziej proste, ma się poparcie silnej grupy itd. Świat jest też mniej zepsuty;)
    Do tego islam jest religią wybitnie męską co też może niektórym odpowiadać – kobiety zaś często nawracają się z powodu mężów. To jak syndrom filmu „Avatar” gdzie ludzie chcieli porzucić swoje „złe zniszczone przez naszą cywilizacje życie” i zyć w świecie filmu, a że się nie dało były nawet przypadki samobójstw.

  3. Zgadzam się. Ludzie bardzo łakną więzi z innymi, zwłaszcza w tak zatomizowanym świecie jak nasz, gdzie rodziny są małe i słabe, sąsiedztwo prawie nie istnieje, zwłaszcza w dużych miastach, a przyznanie się do więzi z narodem powoduje oskarżenia o nacjonalizm. Islam przychodzi ze świata, gdzie te więzi są silniejsze i je przenosi na nasz grunt. Nie uważam, że to akurat jest złe samo w sobie, tutaj trafiają w faktyczną słabość naszej cywilizacji. Tutaj też chyba jest siła wicca i asatru, skupionych w konkretnych grupach quasi-rodzinnych.

  4. No i muzułmanie naprawde „żyją inaczej”. Nie jeden człowiek ale cała społeczność – już kiedyś opisywałem to na przykładzie poszukiwania żony. U nas nie jest to takie proste i możesz zawsze trafić na „złą” kobiete. Tam niby też jednak to facet jest górą i „przebiera” w kobietach a i one mają sto razy mniejsze wymagania niż w naszej kulturze zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Jak jeszcze się trafi taki neofita który na nieco wiecej pozwoli po jakimś czasie to już całkiem raj;) Tak jest z wieloma czynnikami bo islam jest jednak znacznie bardziej średniowieczną religią niż dzisiejsze chcrześcijaństwo. Jest bardziej pierwotny. Nie da się tego porównać z asatru – dało by się tylko wtedy gdyby istniał kraj gdzie asatryjczycy żyli by jak w czasach wikingów (nie mówie o technice ale bardziej o systemie społecznym itd) a a ja byłbym imigrantem z tego kraju albo neofitą;)Jestem pewny że wtedy nie mógłbym sie opędzić od nowych wyznawców i mówie całkiem serio;)

  5. Paradoksalne jest to że z zapisków wynika że dawni muzułmanie i poganie germańscy szanowali się o wiele bardziej niż dziś muzułmanie szanują się z chrześcijanami.

  6. No i jeszcze jest pytanie dlaczego muzułmanie się w Europie nie asymilują? Myśle że nasza kultura nie jest dla nich atrakcyjna i to powinno dać nam do myślenia…

  7. Muzułmanie się nie asymilują, bo nikt od nich tego nie wymaga. Dostaną gigantyczny zasiłek, napłodzą dzieci i siedzą w gettach, żyją jak bezproduktywne pasożyty w dodatku gardzące tymi, którzy ich karmią.

    Takie zachowanie oczywiście nie występuje u imigrantów np. hinduskich czy wietnamskich, ci są pracowici , zaradni, tolerancyjni, szanują autochtonów.

    Natomiast taki Ibrahm ibn Jakub żył w zgodzie z wikingami, bo nie dostawał socjalu, 😉 jak chciał jesc to szedł ze wszystkimi zapolowac czy łowic ryby a nie lenił się w chacie. 😉

  8. Co więcej, myślę że wtedy wikingów i arabów łączyła bardzo ważna gałąź handlu: niewolnicy: wikingowie sprzedawali ich za złoto do Arabii.

    Jeszcze wracając do neofitów europejskich, myślę, ze wiekszośc z nich będzie ”warunkowa” nawet po kilku pokoleniach i będzie raczej przypominac Bośniaków czy ześwieczczonych wykształconych Turków. Mniej będzie podatna na hasła dżihadu.

    • „Jeszcze wracając do neofitów europejskich, myślę, ze wiekszośc z nich będzie ”warunkowa” nawet po kilku pokoleniach i będzie raczej przypominac Bośniaków czy ześwieczczonych wykształconych Turków. Mniej będzie podatna na hasła dżihadu.”

      To wszystko zależy od warunków. Na dziś dzień, większość neofitów jest większymi fanatykami niż przeciętny Arab. Zależy wśród jakich ludzi będą żyli: czy przeprowadzą się do dzielnic muzułmańskich, czy pozostaną w europejskich.

  9. Nie sugerowałbym, że ludzie przechodzą na islam (co jest tezą kontrowersyjną i ultra szeroką), tylko raczej zapytał o to CZY Polacy lgną do Kościoła? Podobno w latach ’80 był taki tręd. Czy jest nadal?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

  • Kafir (alias Zaratustra)Kafir (alias Zaratustra)

    Kafir, znaczy niewierny, tak muzułmanie określają wszystkich, poza sobą. Jako poganin, miano to noszę z dumą.

Archiwa

W ostatnich 7 dniach


11
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics